niedziela, 12 lutego 2012

Ciepły, słoneczny spacer do miasta.

Niedzielny spacerek...w końcu cieplutko, słoneczko świeci. Można lżejsze ciuszki ubrać.


Wycieczka do Stockholmu nie wypaliła. Ale za to poszliśmy z dziewczynami do miasta na małe zakupy. Prezencik dla Natki na urodziny kupiliśmy :)






Po małej rundce po sklepach brzuchy zaczęły wołać o jedzonko. A wtedy duże jedzonko jest najlepsze!! Kebabik :D:D:D mniami :D


Po mile spędzonym dzionku czas trochę posprzątać. A jutro do pracy.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz&Comments&Kommentar